Nest

Przygotowania do egzaminu po kl. 3 gim

Założony przez Victor.

Siemano.

Zapewne duża większość (hah, Dam nie :D) przechodziła przez egzamin po kl. 3 gimnazjum ^^.

Chetnie wyslucham Waszych porad co robic, zeby wyszedl jak najlepiej.
Na co zwrocic uwage, etc.
Ja w zasadzie nigdy sie nie uczyłem w gimnazjum, poza 3 klasą gimnazjum gdzie mnie tak przemaglowano z wszelkich wypracowań i rozprawek że mi bokami wychodziło.
Generalnie, wszystkie wzory z matmy na pamięć, z polskiego tylko te formy, rozprawki, streszczenia(i k**** najważniejsze, czytać dokladnie zadania). Z biol-chem nie wiem bo mnie to nigdy nie interesowało.
Osobiście miałem z Polaka 45 pkt, z matmy 20 z języka 46(niemiecki)...

No i rób w opór próbnych, to sporo daje.
DarK15 napisał 19.01.2011, 19:21:
Tylko bez wulgaryzmów proszę!
Najważniejsze to podejść do tego bez stresu, spokojnie i czytając dokładnie zadania, u mnie jak zaliczaliśmy egzamin 50% błedów to było niepoprawne przeczytanie treści zadania... stąd błędy i pamiętaj, jezeli proszą cię o coś abyś podał coś w zadaniu, to to podaj i nic więcej, nie pokazuj że wiesz ponadto bo ich to nie interesuje a nawet dadzą ci 0 za to że nie jest na temat...
eh, nie kuj, to może zdasz i będziesz zadowolony z wyników ^_^
nie widziałem nigdy kujona zadowolonego ze swoich wyników na egzaminie ( szczególnie gim ), które to wyniki swoją drogą zazwyczaj były w okolicy, bądź poniżej poziomu średniego ;)

PS.
ja otwierałem tą reformę - pewnie sporo się zmieniło :P
(19.01.2011, 20:50)SoulReaver napisał(a): ja otwierałem tą reformę - pewnie sporo się zmieniło :P
Dziadek :P

Co do kucia to jest stuprocentowa racja, bo i tak nie douczysz się tyle co przez te 3 lata które niby ten egzamin sprawdza. Powtórz podstawy, pilnuj sie na lekcjach to pójdzie dobrze.

Ja tam nie uczyłem się w ogóle na egzamin. Podszedłem do tego na luzie, bez stresu. Zawsze mi nauczyciele wałkowali do głowy, abym czytał ze zrozumieniem i robił wyłącznie to, czego ode mnie oczekują na egzaminie. Jeszcze w tym pisemnym zadaniu (rozprawka, list, itd.) przeczytaj, co wymagają od ciebie pod względem ilości linijek. Nam dali jeden próbny gdzie z przyzwyczajenia każdy napisał 20 linijek, a nie zrozumiał, że w treści zadania pisało połowa wyznaczonego miejsca.
mam nadzieję, że umiecie ( Victor ) też policzyć średnią arytmetyczną
dziś do mnie pisała znajoma, obecnie studiująca, z prośbą o pomoc w policzeniu średniej, mediany i mody ... nie była w stanie wyznaczyć żadnego z tych trzech parametrów ;)
to tłumaczy, czemu wydawało mi się, że matura z matematyki ( podstawa ) ostatnio była prostsza niż egz. gim. :(
srednia, mediana i moda nie jest mi obca :).

Co do rozprawki i postu Cybula, to rzeczywisice mielismy polowe wyznaczonego meijsca - policzylem sobie ile jest wszystkich, podzielilem an dwa i oznaczylem gdize jest polowa. Dodatkowo wymagali 3 aprzykladow w rozprawce i tak zrobiłem i 13/16 z rozprawki.

Zaś w mat-przyr dałem dupy z czytaniem ze zrozumieniem i na całym zadaniu (ktore jak bym doczytal to nie bylo by dla mnie przeszkoda) stracilem 5 pkt.

No coz, poto sa probne ^^.
I błąd... Zakładanie na początku na ile ma być np. rozprawka to sory ale... idiotyzm...
Ja imo mniej więcej robie sobie w głowie zarys tego o czym chce napisać żeby to było w miarę i... pisze.
Jak sobie na wstępie wyznaczysz ile napisać to wielce prawdopodobne że walniesz gdzieś błąd etc...
Tak mnie przynamniej uczyli i nigdy mnie to nie zawiodło, zawsze 15/16 z rozprawki. Za interpunkcje.:)
Ale gdzie aj pisze ze sobie zlozylem?
Ja Ci podaje ze max bylo 16 a wyciągnąlem z niej 13 ;).
No ciekawy temat, zwłaszcza, że też jestem w 3. gim. no i jakoś się trzeba "przygotować".
Do egzaminu próbnego jakotako się nie przygotowałem, ale myślę, że poszedł mi w miarę dobrze - fakt, z chemii zawaliłem na maxa, ale pomijając to to uważam, że nie było źle.
Z rozprawki miałem 14/16 więc było dobrze, ale fakt faktem - stres nie pomaga. Pomimo, iż był to próbny egzamin stresowałem się trochę, ale po pewnym czasie stwierdziłem, że nie ma sensu i podszedłem do tego "na luzie".
Co jeszcze odradzam: Odkładanie i zamykanie testu po np. godzinie. Jeśli czegoś nie pamiętasz, zapomniałeś jak rozwiązać, zrobić zadanie to czytaj je dużo razy, a w końcu sobie przypomnisz. To na prawdę pomaga, sam dostałem takiego olśnienia, tuż przed zakończeniem testu :)

Skocz do:

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości